• Wpisów:421
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 16:18
  • Licznik odwiedzin:40 610 / 2517 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wkurwia mnie nieobecność mnie samej w moim życiu.
 

 
Potrzeba leczyć rany, wiele ran.
Jest wielu ludzi zranionych przez problemy materialne, przez skandale...
Ludzie zranieni przez złudzenia świata.
Powinniśmy być tam, blisko tych ludzi.
Gdy ktoś jest zraniony, gdy ktoś cierpi, potrzebuje miłości od razu.

#prayforparis
 

 
W końcu jestem prawnym opiekunem.
Śmieszne, ale tak wiele ułatwia.

Bellum i ja współpracujemy całkiem nieźle.
Oczywiście są lepsze i gorsze dni.
Nie staram się mu zastąpić rodzica, bo to nie moja rola.
Ale trzymamy się jakoś
  • awatar Zenia&Emilia: O Brokułowa! Super że wszystko idzie w dobrym kierunku. Trzymam kciuki za dalsze powodzenia. : )
  • awatar niewierna_ja: Super! Żebyś wiedziała że to wiele ułatwia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Opiekuję się ośmiolatkiem.
Opiekuję się chorym ojcem.
Zarabiam na trzy osoby i dwa koty.
Pomagam sąsiadowi z demencją starczą.

I czasami odzywa się we mnie pragnienie bliskości, żeby ktoś się mną uczciwie zaopiekował.
  • awatar Martwica Serca`: Karma wraca. Wróci. Oby w odpowiednim momencie. Przytulam ciepło.
  • awatar .:Goszka:.: Znam to. Opiekowałam się swoimi dziećmi, Babcią z nowotworem, pomagałam ojcu i sąsiadce. Też tak strasznie chciałam by ktoś mnie wziął pod opiekę. Ale nie. Wolę jednak ja pomagać. Dasz radę. To ciężkie ale przynosi wiele szczęścia.
  • awatar theMelancholic: tyle dobroci musi kiedyś wrócić do człowiek :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
moja piosenka na każde zakończenie:
 

 
Mama Bellum Gecium przedłuża swój pobyt za granicą o kolejne trzy miesiące...
Jak ja mu to powiem.
Jest co raz trudniej...
 

 
Ostatnio byłam bardzo zmęczona, tak bardzo, że dzisiaj padłam. Organizm domagał się snu.
Kiedy wstałam, okazało się, że mój tata i Bellum upiekli wspólnie mięso, zrobili sałatkę warzywną i ulepili chyba dwa tuziny pierogów.
Nic nie było w stanie mnie obudzić.

Jestem dumna z tego ośmiolatka.
 

 
Staram się podpytać Bellum, co chciałby pod choinkę (muszę zaplanować budżet).

Oto odpowiedź:

- coś co moglibyśmy robić razem.
  • awatar .:Goszka:.: Pięknie. Mi też się takie prezenty podobają. I co planujesz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Utrzymywanie z jednej pensji ojca, siebie, małego chłopca i dwa koty zaczyna niestety coraz bardziej doskwierać. Łapię zlecenia, jak popadnie. Wczoraj odwołano mi jedne i tym sposobem na obiad będzie zupa ziemniaczana

Ale zawsze sobie myślę, że jestem jak kot i wiem, że spadnę na cztery łapy. Wiem to.

Byle do stycznia, do normalnej pracy.
  • awatar Zenia&Emilia: dobrze, że masz chociaż lepsze perspektywy. Wtedy łatwiej. Twarda z Ciebie babka, gratki ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kolejny obejrzany dokument o Japonii.

Kolejne ukłucie w sercu.

Czuję kiełkującą podróż.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Interesujący tekst i trudno się nie zgodzić z autorem.

http://michal-gorecki.pl/2014/11/nienawidze-grammar-nazi/
  • awatar jackstraw: mnie jakoś na szczęście nikt specjalnie nie poprawia, a na pewno robię sporo błędów, ale strasznie mnie mierzi jak ktoś przypierdala się np. o to, że ktoś napisał ktos zamiast ktoś :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziś dzień darmowej dostawy
 

 
Spanie na materacu zaczyna powoli mnie wykańczać...Mam pokój mikroskopijnych rozmiarów, swoje łóżko oddałam Bellum, a sama śpię na materacu. W pokoju nie ma się gdzie ruszyć, a moje plecy zaczynają odczuwać skutki leżenia na materacu...

Maruda mi się włączyła
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Na pomorzu dzisiaj....kurewsko wieje
 

 
Nie mogę uwierzyć, że 2 stycznia zacznę pracę z normalną umową (mogę iść do lekarza!) i z językami, które znam. Pierwsza praca, w której wykorzystam swoje, nabyte kwalifikacje

I tak dostałam wczoraj laurkę gratulacyjną Bellum to fajny chłopiec i dzisiaj zabieram go....do restauracji francuskiej zobaczymy jak nam pójdzie
  • awatar Zenia&Emilia: to pochwal się co to za praca! ;)
  • awatar Broculara: @jackstraw: nie, syn mojej znajomej. Musiała wyjechać do pracy. Znamy się z małym od noworodka, ale pokrewieństwa krwi nie ma :)
  • awatar jackstraw: a tak właściwie, to czemu Ty się tym małym opiekujesz? to Twój siostrzeniec, bratanek czy jak? ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dostałam pracę jednak normalną z umową
 

 


Nucę i nucę
 

 
Nie umiem się "sprzedać" podczas rozmów kwalifikacyjnych
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Moco sprawcza pingera,

Zwracam się z uprzejmą prośbą o trzymanie kciuków w dniu jutrzejszym. Chcę dostać wreszcie normalną pracę.

Potrzebuję jej niczym powietrza. Potrzebuje jej też Bellum, bo chcę zapisać go na basen. Poza tym....musimy coś jeść.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Czy w ofercie avon nadal dostępna jest seria japońskie sake i ryż?
  • awatar jackstraw: @Broculara: w katalogu jest kilka serii z planet spa (z chińskim żeń-szeniem, z minerałami z Morza Martwego, z ekstraktem z kwiatu lotosu, z czekoladą, z czarnym kawiorem, z ekstraktem z kawy kolumbijskiej, z indysjkimi olejkami, z palmy Acai i z kwiatem frangipani (??) z trawą cytrynową, ale tamtego już nie widzę.
  • awatar Broculara: @jackstraw: dokładnie o tą :/
  • awatar jackstraw: jeśli chodzi Ci o tą serię z PlanetSpa to w najnowszym katalogu nie widziałam :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kto zorganizował przyjęcie dla 6ciu dzieciaków?

Kto miał rozniesiony dom?

Najważniejsze, że Bellum dostał +10 do popularności w klasie i naprawdę świetnie się bawił

A ja wyglądałam tak:




http://b3.pinger.pl/6adac7b7e69a8ac8ae4cf96309b3d954/giphy.gif
  • awatar *Dziecinny Sposób*: hehehehehehe gif mnie rozwalił :D
  • awatar Mc.Dreamy: Skoro było +10 do popularności to warto było pozwolić na rozniesienie domu. No i skoro tak to widocznie przyjęcie było dobrze zorganizowane ;) Przepraszam za spamowanie,ale... Jeśli masz wolną chwilę i trochę chęci to zapraszam na mojego bloga. Będzie miło jak zagościsz tam na dłużej przez dodanie np. do obserwowanych. Pozdrawiam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiejszy dzień....masakra!

Spóźniłam się wszędzie, gdzie tylko mogłam.

Przypaliłam wszystkie posiłki.

Zapomniałam sprawdzić wypracowania Bellum.

Do szkoły spóźniłam się dosłownie minutę, a pani nauczycielka oczywiście w towarzystwie dziecka zaczęła mnie rugać...

a na koniec dnia słyszę: dla mnie wszystko, co robisz jest idealne.

oj Bellum, Bellum czyżbyś był moim ratunkiem?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bellum zachorował. Przypałętało się zapalenie oskrzeli. I tak od dwóch dni czuwam nad biedakiem. Mam więc trochę czasu na kminienie. Zabawne, że choroby przechodzę z nieswoimi dziećmi, a opiekowałam się już trójką. I tak przeżyłam:
-wszy
-grypę żołądkową
-anginę
-świnkę
-wszelkie infekcje wirusowe
-grypę normalną
-i teraz zapalenie oskrzeli
Byłam obsmarkana, a i zdarzały się "gorsze" wydzieliny.

Zacisnę zęby i przeżyję też tą chorobę. Biedaka nasmarowałam olejkiem z drzewa herbacianego i lepiej mu się oddycha. Trzymajcie kciuki, żeby paskudztwo mnie nie złapało.
 

 
Ostatni tydzień to próba połączenia moich przyzwyczajeń z potrzebami ośmiolatka i jego harmonogramem zajęć.

Również z jego emocjami.

Prawdziwy rollercoster.
  • awatar ziemiojad2: przeczytaj sobie "Rodzicielstwo przez zabawę", Lawrence J. Cohen Mnie się zawsze sprawdzają jego wskazówki i przykłady
  • awatar Broculara: @Zenia&Emilia: jakoś sobie radzę, idealnie nie jest, ale staram się.
  • awatar Zenia&Emilia: ale radzisz sobie? czy raczej ciężko? Podziwiam Cię za odwagę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj mama Belum Gecium pojechała w świat zarabiać.

Chłopiec został ze mną.

Jak ja sobie poradzę przez ponad pół roku?
  • awatar ziemiojad2: o rany, Ty sobie jakoś poradzisz, to on będzie miał trudniej. Ale też sobie poradzi "jakoś" :(
  • awatar Ajsi: Poradzisz sobie, musisz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Utopijne...szkoda.
 

 
Lubię patrzeć na szczęśliwych ludzi.

Dają mi nadzieję.
 

 
Czekałam od 2006 r.... DOCZEKAŁAM Się
 

 
25h w autobusie bez jedzenia....po raz pierwszy dostałam choroby lokomocyjnej
  • awatar LaTuaRagazzaCattiva: O matkoo! Ja bez jedzenia długo nie pociągnę a jeszcze jak wiem, ze nie mam nic w zapasie na drogę to już na starcie robi mi się słabo, gorąco i niedobrze... Gdzie Ty tyle podróżowałaś?
  • awatar meredith85: gdzie tyle czasu jechałas Słońce?? ja nie mam choroby jak siedze i nie czytam ale juz jak wezme jakas ksiazke to wymiotuje jak kot :/
  • awatar Zenia&Emilia: @kolekcjonerka słów: mam to samo, bez tabletek nie ma mowy na dłuższe podróże. A za tydzień czeka mnie lot samolotem. Zawsze się stresuje nie lotem, a moją chorobą. :D Brokułowa gdzieś ty była?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Pierwszy smootie truskawkowy za mną
 

 
Sprawdzam testy...

Pfff widać kto od kogo ściągał.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Oto jaki komplement dostałam:

"masz nos i usta Johnnego Deppa"...

śmieję się do teraz
  • awatar .:Goszka:.: Ja często słyszę takie dziwaczne komplementy względem mnie i zawsze mam ubaw a wręcz je kolekcjonuję :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Lato w powietrzu...= hormony w powietrzu.

Mam przystojnego ucznia w grupie.

Cały czas chodzi mi po głowie myśl: "jak on całuje"

Niech to minie...
 

 
Bardzo nie lubię przypinania mi jakichkolwiek etykiet.
 

 
Pierwsza wizyta kontrolna za mną. Dlaczego nikt mnie nie poinformował, że będę się czuła jakbym miała łamane zęby?....

Ale najwspanialsze są efekty